Nowe wieści z okolic Jowisza

 Io (z lewej) i Europa (z prawej) na tle olbrzymiego Jowisza, zdjęcie sondy Voyager 1.

Księżyce Io (z lewej) i Europa (z prawej) na tle Jowisza, zdjęcie sondy Voyager 1. Wszystkie szczegóły tarczy planety–olbrzyma, w tym Wielka Czerwona Plama spoglądająca na Io, są układami chmur.

NASA zorganizowała dzisiaj konferencję, aby powiadomić Ziemian o wykryciu aktywnych gejzerów na Europie, księżycu Jowisza. Odkrycie nie jest zupełną nowością, ale nowe obserwacje Teleskopu Hubble’a ukazują kolumnę erupcyjną gejzeru złapanego na gorącym uczynku! Jak to możliwe, że takie zjawiska zachodzą dzisiaj na skalno–lodowym ciele wielkości ziemskiego Księżyca, znajdującym się pięć razy dalej od Słońca?

Geofizyka wyjaśnia, że przyczyną są siły pływowe, takie same jak te, które odpowiadają za zalewanie plaż morskich dwa razy dziennie. Z tym że zamiast Księżyca, o masie 1/81 masy Ziemi, pływy na Europie wywołuje Jowisz, 318 razy masywniejszy od Ziemi. Bliżej Jowisza krąży księżyc Io. Pływy na nim są znacznie potężniejsze; na tym księżycu nie wybuchają gejzery, tylko gorące wulkany.

   Gejzery Europy tryskają na 200 km ponad lodową skorupę, wynosząc w przestrzeń kosmiczną wodę z oceanu ukrytego pod lodem. Takie zjawiska zachodzą także na Enceladusie, księżycu Saturna. Okrążająca go sonda Cassini, przelatując przez pióropusze pary, mogła bezpośrednio zbadać skład ukrytego oceanu. Gejzery Europy mogą pozwolić w przyszłości innej sondzie¹ „dotknąć” tego ukrytego środowiska, jednego z najbardziej obiecujących dla potencjalnego pozaziemskiego życia.

_____

¹ Orbita sondy Juno nie pozwala na takie badania, ale na lata dwudzieste planowana jest misja Europa Multiple-Flyby Mission.

Najbliższa gwiazda, najbliższa planeta

This artist’s impression shows a view of the surface of the planet Proxima b orbiting the red dwarf star Proxima Centauri, the closest star to the Solar System. The double star Alpha Centauri AB also appears in the image to the upper-right of Proxima itself. Proxima b is a little more massive than the Earth and orbits in the habitable zone around Proxima Centauri, where the temperature is suitable for liquid water to exist on its surface.

Wizja artystyczna powierzchni planety. Na niebie widać czerwonego karła Proxima Centauri, ale także podwójną gwiazdę alfa Centauri AB, w górę i na prawo od Proximy. Proxima b ma masę nieco większą od Ziemi, krąży w ekosferze gwiazdy, czyli w strefie, w której na powierzchni może istnieć ciekła woda.

Przeszło 26 lat temu ujrzeliśmy Ziemię jako „błękitną kropkę” na pamiętnym zdjęciu sondy Voyager 1, opuszczającej nasz układ planetarny. Dziś o sukcesie doniósł program „Pale Red Dot”, który poszukiwał śladu istnienia takiej „kropki” skąpanej w słabym czerwonym świetle najbliższej gwiazdy, Proximy Centauri. Badacze nie dostrzegli wprawdzie planety przez teleskop, ale wykryli efekt jej przyciągania, które w ciągu 16 lat obserwacji delikatnie, ale regularnie co 11,2 dnia przesuwało gwiazdę to w naszą stronę, to dalej od nas. Dzięki temu wiadomo, że planeta Proxima Centauri b ma masę 1,3 masy Ziemi i najprawdopodobniej jest planetą typu ziemskiego. Planeta okrąża gwiazdę w odległości równej zaledwie 5% dystansu Ziemia–Słońce. Jednak krążąc wokół znacznie słabszej gwiazdy, otrzymuje od niej akurat tyle energii, aby ewentualna woda na powierzchni planety mogła być ciekła, a to otwiera perspektywy dla istnienia życia! Warunki na powierzchni są jednak na razie nieznane.

Ciekawą cechą tej planety może być jej obrót: astronomowie i geofizycy, w tym nasi studenci, wiedzą że okres obrotu planety krążącej tak blisko gwiazdy powinien zsynchronizować się z okresem obiegu. Zatem podobnie jak Księżyc zwraca się jedną stroną do Ziemi, nowo odkryta planeta może być odwrócona jedną stroną ku gwieździe, podczas gdy druga znajduje się w wiecznym cieniu. Różnice klimatu pomiędzy półkulami byłyby wówczas dramatyczne, chociaż gęsta atmosfera transportująca ciepło na „ciemną stronę” mogłaby je łagodzić. Tajemnice Proximy Centauri mogą odkryć nowe teleskopy, bądź ambitne programy takie jak Breakthrough Starshot, którego celem jest wysłanie sondy do układu alfa Centauri.
/PW

Saturn i Mars w opozycji!

Quadruple_Saturn_moon_transit_HST

Saturn i jego księżyce, widziane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Największy księżyc Tytan rzuca cień na planetę. /PW

Nie o politykę tutaj chodzi! Opozycja w astronomii oznacza położenie planety na niebie przeciwne względem położenia Słońca. Widoczna jest wtedy prawie cała tarcza planety, a odległość od Ziemi jest jedną z najmniejszych możliwych (zależy to także od chwilowego położenia Ziemi i planety). Opozycje planet Marsa i Saturna to najlepsze momenty do ich obserwacji.
W nocy z 21 na 22 maja w opozycji był Mars – planeta o wyraźnym czerwonym kolorze.
W piątek 3 czerwca 2016 w opozycji znajdzie się Saturn. Około północy planeta będzie znajdowała się na południowym niebie, niedaleko gwiazdy Antares. Antares to czerwony nadolbrzym o średnicy ponad miliarda kilometrów, prawie 900 razy większej niż Słońce. Z uwagi na dosyć niską temperaturę powierzchni (3400 K) świeci światłem o czerwono-pomarańczowej barwie. L.Cz.

II konferencja „Geofizyka w Kosmosie”

Serdecznie polecamy II studencką konferencję pt. „Geofizyka w Kosmosie”. Poniżej załączamy jej plan i szczegółowe informacje.

Termin: 23 maja 2016, w godzinach 10:00–17:00

Planetarium w Chorzowie

Planetarium w Chorzowie. Autor: Bastet78, Wikimedia Commons

Miejsce: Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne im. Mikołaja Kopernika w Chorzowie, Al. Planetarium 4, 41-500 Chorzów

Tematy prezentacji:

SEKCJA I:

  • Damian Kula – Księżycowe eksperymenty sejsmiczne z perspektywy współczesnej sejsmologii
  • Gabriel Stachura – Badania pól potencjalnych Księżyca
  • Anna Bąk – Zmiany pola grawitacyjnego Ziemi – misja GRACE
  • Marek Ziobro i Bartosz Pudło – Fenomen czarnych zórz polarnych
  • Wojciech Majkut – Struktury powierzchniowe Wenus jako obraz procesów endogenicznych
  • Magdalena Olchawa – Zastosowanie radaru z syntetyczną aperturą w obrazowaniu powierzchni Wenus
  • Zbigniew Wilczyński – Magnetyzm planet zewnętrznych Układu Słonecznego – misja Voyager

SEKCJA II:

  • Leszek Czechowski – Enceladus: tektonika i ewolucja
  • Bartosz Gawęda – Księżyce lodowe – wprowadzenie
  • Patryk Rogocz – Określanie budowy wewnętrznej księżyców lodowych na podstawie analizy ich pola siły ciężkości
  • Katarzyna Gorazda – Wykrywanie podpowierzchniowych oceanów na drodze detekcji pola magnetycznego indukowanego w księżycach lodowych
  • Katarzyna Adamczak – Alternatywne sposoby wykrywania oceanów pod powierzchnią księżyców Saturna jako odpowiedź na trudności pojawiające się przy stosowaniu metody detekcji indukowanego pola magnetycznego
  • Natalia Banasiak – Badania powierzchni księżyców Saturna przy pomocy orbitalnych pomiarów radarowych
  • Dariusz Dziubacki – Sejsmologiczne badania księżyców lodowych – model propagacji fal sejsmicznych w księżycach lodowych na przykładzie Europy
  • Damian Węgliński – Wykorzystanie radaru w badaniach struktury wewnętrznej księżyców lodowych

 

Merkury na tarczy…

Tranzyt Merkurego obserwowany 9 maja z Wydziału Fizyki. Oprócz planety (mała kropka po lewej) na tarczy widać też dużą grupę plam słonecznych 2542.

Tranzyt Merkurego obserwowany 9 maja 2016 sprzed Wydziału Fizyki. Oprócz planety (mała kropka po lewej) na tarczy widać też dużą grupę plam słonecznych o numerze 2542.            /PW

Miłośnicy astronomii wiedzą, że planeta Merkury znajduje się na niebie niedaleko Słońca. Dlatego obserwuje się ją przed wschodem lub po zachodzie Słońca – w zależności od położenia planety na orbicie. Dziś mogliśmy jednak zaobserwować ją na tarczy słonecznej. Przejście Merkurego przez tarczę słoneczną zdarza się co kilka lat (następne będą „już” w listopadzie 2019 r. i listopadzie 2032 r.). Są więc o wiele częstsze niż przejścia Wenus, które ostatni raz można było zaobserwować niedawno, bo w 2012 roku, ale na następna okazja będzie 10 grudnia 2117! Oczywiście obserwacje przejść planet przez tarczę słoneczną, należy prowadzić podobnie jak zaćmień Słońca, czyli zabezpieczywszy oczy. Szczególnie bezpośrednia obserwacja przez lunetę (nawet przez ułamek sekundy) gwarantuje uszkodzenie wzroku! Obraz z lornetki trzeba rzucić na ekran! (więcej informacji w linkach w poprzednim wpisie).

Venus 2012 SDO

Przejście Wenus (duża kropka) przez tarczę słoneczną w 2012 roku widziane przez obserwatorium słoneczne umieszczone w Kosmosie (Solar Dynamics Observatory) przez NASA. Zdjęcie w ultrafiolecie o długości fali 17,1 nm. Autorzy: NASA

Obserwacja przejścia Wenus w 1639 przez Jeremiasza Horrocka pozwoliła na realistyczne określenie rozmiarów Układu Słonecznego. Przejście w 1761 r. pozwoliło rosyjskiemu uczonemu M. Łomonosowowi na stwierdzenie, że Wenus ma gęstą atmosferę.

Francuski astronom Guillaume Joseph Hyacinthe Jean-Baptiste Le Gentil de la Galaisière (to podobno jedna osoba 🙂 ) chciał także obserwować to przejście i w tym celu wybrał się do Indii. Niestety wojna i kłopoty z punktualnością ówczesnych żaglowców spowodowały, że spóźnił się. Niezrażony tym, postanowił zaczekać 8 lat na następne. Wybudował niewielkie obserwatorium w miasteczku Pondichery (znanym też jako Puducherry lub po prostu – Pondy – wtedy w posiadaniu francuskim) w Indiach. Niestety historia nie kończy się, jak baśnie dla dzieci, nagrodą za cierpliwość. Dzień okazał się pochmurny i z obserwacji zostały przysłowiowe nici. Nikt nie będzie chyba zdziwiony, że po tych doświadczeniach astronom zapadł nieco na zdrowiu (psychicznym).  L. Cz.

Merkury przechodzi na tle Słońca!

Dziś nadarza się wyjątkowa szansa, aby zobaczyć inną planetę w biały dzień! Merkury o 13.11 znajdzie się na tle tarczy Słońca i będzie przez nią wędrował aż do zachodu (przy obserwacjach z Polski). Planeta o średnicy trzy razy mniejszej od Ziemi jest maleńką kropką na dysku słonecznym, którą da się zobaczyć, rzutując obraz z teleskopu na ścianę lub z patrząc przez lornetkę z użyciem filtru słonecznego – tu UWAGA!! Koniecznie trzeba użyć filtru słonecznego. Spojrzenie na Słońce bezpośrednio przez sprzęt optyczny prowadzi do utraty wzroku!

Bezpieczne dla oczu są także obserwacje w internecie 🙂 NASA zapewni transmisję „na żywo”: https://www.nasa.gov/multimedia/nasatv/index.html i zdjęcia z sondy SDO: http://www.nasa.gov/transit

Instrukcja jak rzutować obraz: http://www.teleskopy.pl/obserwacjeslonca.html
I wersja „majsterkowa”: http://docplayer.pl/6614252-Podreczna-kamera-otworkowa-lac-camera-obscura-do-obserwacji-tranzytu-wenus-zacmien-i-innych-zjawisk-zachodzacych-na-sloncu.html

/PW

Planety spod ciemnej gwiazdy

This artist’s impression shows an imagined view from the surface one of the three planets orbiting an ultracool dwarf star just 40 light-years from Earth that were discovered using the TRAPPIST telescope at ESO’s La Silla Observatory. These worlds have sizes and temperatures similar to those of Venus and Earth and are the best targets found so far for the search for life outside the Solar System. They are the first planets ever discovered around such a tiny and dim star. In this view one of the inner planets is seen in transit across the disc of its tiny and dim parent star.

ESO/M. Kornmesser

Około 40 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Wodnika znajduje się słaba gwiazda, której nie da się dostrzec gołym okiem. Samo w sobie nie jest to niezwykłe, bo czerwone karły, gwiazdy mniejsze i słabiej świecące od Słońca, są znacznie pospolitsze od podobnych do niego gwiazd. Tę jednak wyróżnia system planetarny: 2 maja doniesiono o odkryciu trzech planet o rozmiarach bardzo podobnych do Ziemi. Gwiazda TRAPPIST-1 większość energii wyświeca w zakresie podczerwieni, jej jasność jest 2000 razy mniejsza niż Słońca, ale planety krążą bardzo blisko: dwie bliższe okrążają ją w czasie odpowiednio 1,5 i 2,4 dnia. Okres obiegu trzeciej nie jest dobrze znany, ale może ona krążyć w obszarze pozwalającym na istnienie na powierzchni ciekłej wody. Skala tego układu przypomina bardziej układ księżyców Jowisza, niż Układ Słoneczny. Podobnie jak w przypadku tych księżyców, planety najprawdopodobniej obracają się synchronicznie z obiegiem, tzn. jedną stroną stale zwracają się do gwiazdy, zaś druga znajduje się w wiecznym mroku. Jednak w pasie pomiędzy tymi półkulami mogą panować sprzyjające życiu, umiarkowane warunki klimatyczne. Układ ten znajduje się na tyle blisko Ziemi, że dzisiejsze lub budowane teleskopy kosmiczne mogą scharakteryzować atmosfery planet i udzielić odpowiedzi na pytania o wodę i – przypuszczalnie – możliwość życia. /PW

ExoMars!

Start rakiety Proton z sondą ExoMars

Start rakiety Proton z sondą ExoMars
©ESA–Stephane Corvaja

 

Dzisiaj o godzinie 10:31 z kosmodromu Bajkonur wystartowała europejsko-rosyjska misja ExoMars 2016. Start przebiegł bez problemów, do wieczora sonda wykona jeszcze manewry niezbędne do skierowania jej na właściwy kurs. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w październiku wejdzie na orbitę dookoła Marsa, z której będzie badała atmosferę planety i zrzuci niewielki lądownik. Misja dotrze do celu w czasie, gdy na Marsie zaczyna się sezon burz pyłowych, dzięki czemu lądownik bezpośrednio zbada towarzyszące im warunki. Orbiter ma za zadanie wykrywać gazy śladowo obecne w atmosferze, takie jak metan, które świadczą o procesach geologicznych zachodzących na tej tajemniczej planecie… a może nawet o aktywności biologicznej. Analizy będą prowadzili m.in. badacze z Centrum Badań Kosmicznych PAN, przy współpracy z naukowcami z naszego Instytutu Geofizyki UW. Trzymamy kciuki za bezpieczny lot!