Terraformowanie Marsa, czyli czy przerobimy Marsa na modłę Ziemi?

Łazik Curiosity już od paru lat węszy na Marsie w poszukiwaniu ciekawych informacji na nasza stronę 🙂 (fotka NASA, pia22486).

A poza tym:

Jaka ta woda jest na Marsie? Czy da się tam hodować ziemniaki?  Czy warto będzie tam emigrować?

Na te i podobne pytania będzie odpowiadać p. dr Natalia Zalewska z Centrum Badań Kosmicznych i Instytutu Lotnictwa w ramach radiowego programu „Zdziwienie tygodnia” prowadzonego przez p. red. Annę Piotrowską z Polskiego Radia 24. Emisja wywiadu w sobotę 4 sierpnia 2018 o godz. 16:36. Zachęcamy do wysłuchania. Panią dr. N. Zalewską znamy już z jej pobytu na Marsjańskiej Pustynnej Stacji Badawczej opisanej w jednym z poprzednich naszych wpisów. 

Co się działo wczoraj w ciemnych miejscach :-)?

Zaćmienie 27 lipca 2018. Poniżej czerwonawego Księżyca widoczny jest Mars. For. L. Czechowski

Nieoświetlone, ciemne miejsca często gromadzą podejrzane towarzystwo. Wczoraj wieczorem, w takich miejscach zrobiło dziwnie ciasno. Tysiące  ludzi przywlekło dziwaczne aparaty i czekało, wpatrując się od czasu do czasu w niebo. Tym razem zgromadzili się miłośnicy astronomii. I chyba nie zawiedli się w oczekiwaniach. Niebo zaprezentowało wyjątkowe zaćmienie Księżyca, opozycję Marsa i przelot kilku tajemniczych obiektów w różnych kolorach i o różnym pochodzeniu. Niestety nie możemy zagwarantować, że były wśród nich pojazdy pozaziemskich cywilizacji, ale całkiem możliwe, że były tam różne sztuczne satelity Ziemi.

Przedstawioną tutaj fotkę wykonałem prostym aparatem, zamiast statywu posłużył kawałek murku, ale wspaniałe towarzystwo miłośników nauki wynagrodziło wszelkie niedogodności.

Ponieważ Księżyc podczas zaćmienia górował nad Azją, stąd najwięcej obserwacji pochodzi stamtąd.

Zaćmienie Księżyca, 27 lipca 2018 r. Lewa strona Księżyca już opuściła strefę cienia i świeci jasnym blaskiem. Prawa strona wciąż oświetlona czerwonawym światłem. Fot. L. Czechowski.

 

 

COSPAR 2018 w Pasadenie

Eksponaty na konferencjach są coraz większe i zaawansowane. Ten tutaj model Enceladusa wyrzuca nawet strumienie materii jak prawdziwy satelita Saturna. COSPAR2018, Pasadena. Fot., L. Czechowski

W sobotę 21 lipca 2018 zakończyła się największa ‚kosmiczna’ konferencja – COSPAR. Jest ona organizowana przez Committee for Space Research (czyli Komitet do spraw Badań Przestrzeni Kosmicznej). Odbywa się co 2 lata w różnych miastach. Tym razem wybrano nieduże miasto Pasadena (ok. 150 tys. mieszkańców), znane każdemu miłośnikowi badań kosmicznych, mieści się bowiem tutaj instytucja ważna dla rozwoju badań kosmicznych: Jet Propulsion Laboratory (JPL), którym zarządza instytucja ważna dla wielu nauk, Caltech – (California Institute of Technology). To w JPL zaprojektowano i zbudowano szereg sond kosmicznych, w tym: sondę Cassini-wieloletniego satelitę Saturna i marsjańskiego łazika Curiosity. Warto wspomnieć, że Caltech to niewielka liczebnie uczelnia, ale mająca wśród pracowników ponad 30 laureatów nagrody Nobla.

W ramach konferencji nasz Zakład Fizyki Litosfery przedstawił 6 referatów. Dwa referaty dotyczyły badań rzek na Tytanie. Jeden – komety 67P/Czuriumow–Gierasimienko. Jest to kometa, do której skierowana była misja Rosetta. Dwa referaty były o satelicie Saturna – Enceladusie. Jest to najmniejsze ciało w Układzie Słonecznym, które wykazuje silną aktywność wulkaniczną. Możliwe też, że Enceladus jest miejscem, gdzie rozwija się życie biologiczne. Jeden referat dotyczył lepszego wykorzystania pieniędzy przeznaczonych na astronautykę. 

Ratusz w Pasadenie. Tu odbywało sie ‚łamanie lodów’ w ramach konferencji COSPAR2018 🙂

Konferencja mieściła się w centrum konferencyjnym niedaleko ratusza:

Miłośnikom kwiatów Pasadena kojarzy się z noworoczną Paradą Róż i dobrze utrzymanym arboretum z ogrodem botanicznym, zaś miłośnikom filmu z graniczącą z Pasadeną – metropolią Los Angeles z Hollywood.

Koło Naukowe Geofizyki – co zrobiliśmy i nasze plany

 

Jedno ze stanowisk z naszej ekspozycji na dniu otwartym ECEG w Chęcinach. Fot.: Helena Ciechowska

W roku akademickim 2017/2018 Koło Naukowe Geofizyki UW działało na pełnych obrotach. Wygląda na to, że nie zwolnimy tempa także i w przyszłym roku. Jednak plany na kolejny semestr pozostają na razie w fazie organizacji. Nie mniej jednak, rok akademicki podsumować można jako bardzo aktywny dla naszej działalności. Zajęliśmy się promowaniem kierunku Geofizyka w Geologii, promocją Koła, a także zbadaliśmy znajomość społeczeństwa w dziedzinie Geofizyki.

Czym zajmowaliśmy się przez ostatnie kilka miesięcy? Głównie udziałem w dniach otwartych, czyli różnych formach popularyzacji nauki. Koło wzięło udział w sesji plakatowej, w dniach otwartych UW i w DOKO (Dniu Otwartym Kampusu Ochota). Pojechaliśmy także na Dzień Otwarty do ECEGu w Chęcinach. Podczas tych wydarzeń prezentowaliśmy różnorodne doświadczenia z zakresu geofizyki. Nasze pokazy oglądać było można także podczas Dnia Fizyka, który odbył się w maju, a także podczas XXII Pikniku Naukowego na PGE Narodowym.

Koło przeprowadziło także ankietę na temat wiedzy o geofizyce podczas Dnia Ziemi na Polu Mokotowskim.

Organizowaliśmy także seminaria na temat sejsmologii i fizyki atmosfery.

Wybraliśmy się do Instytutu Geofizyki PAN, w celu zaczerpnięcia wiedzy na temat praktyk i pracy.

Oczywiście to dopiero początek naszego rozwoju i działalności. Mamy mnóstwo pomysłów na przyszły semestr – plany te obejmują wyjazdy i liczne warsztaty o tematyce geofizycznej. Wszystkich, którzy jeszcze nie są w Kole, a są zainteresowani dołączeniem, zapraszamy do kontaktu i dołączenia.

Helena Ciechowska

Rekordowe zaćmienie Księżyca – 27 lipca!

Zaćmienie Księżyca. Zaznaczony obszar półcienia (penumbra) i całkowitego cienie (umbra). Wg. NASA i Sagredo. Public domain.

Zaćmienie Księżyca zachodzi wtedy, gdy Księżyc przechodzi przez strefę cienia, rzucanego przez Ziemię. Wtedy przestaje być oświetlany bezpośrednio przez Słońce. Zjawisko to zachodzi gdy Księżyc jest w pełni. Gdyby płaszczyzna orbity Księżyca leżała w tej samej płaszczyźnie co orbita Ziemi (wokół Słońca) wtedy zaćmienia Księżyca (i Słońca) powtarzałyby się mniej więcej miesiąc. Jednak orbita Księżyca jest nachylona  pod kątem 5,145 stopni do płaszczyzny ekliptyki (czyli do płaszczyzny orbity Ziemi) i dlatego na ogól Księżyc w pełni omija jednak stożek cienia rzucanego przez Ziemię. W XXI wieku całkowite zaćmienie Księżyca wystąpi tylko 143 razy. Jest to mniej niż zaćmień Słońca, ale zaćmienie Księżyca jest widoczne z prawie całej półkuli, podczas gdy zaćmienia Słońca są widoczne tylko w dosyć wąskim pasie na Ziemi. Najbliższe zaćmienie Księżyca będzie najdłuższe w tym wieku, będzie trwać od 21:30 do 23:13 naszego czasu. Księżyc prawdopodobnie przybierze ciemnoczerwony kolor, bo nawet w cieniu Ziemi mogą docierać do niego promienie załamane w atmosferze Ziemi. Podobnie jak przy zachodzie Słońca będą one zubożone w promienie niebieskie.

 

 

Co nowego na Marsie i nasze marsjańskie plany …

Selfie łazika Curiosity po burzy pyłowej na Marsie, czerwiec 2018. NASA.

Jak wiadomo uczestniczymy w badaniach Marsa w ramach programu ExoMars. Z orbitera ExoMars zaczyna docierać coraz więcej danych dotyczących powierzchni Marsa i jego atmosfery. Jak coś odkryjemy to na pewno tutaj opiszemy :-).  Trwają też prace nad konstrukcją łazika, który ma być wysłany na Marsa w ramach tego programu. Łazik ma mieć dużą autonomię, czyli musi sobie dawać radę, nie zawracając często głowy nam (na Ziemi) swoimi problemami 🙂  –  pamiętajmy, że sygnał na Marsa dociera w ciągu kilkunastu minut (zależnie od wzajemnego położenia Marsa i Ziemi), a w pewnych momentach łączność może być całkiem niemożliwa. Łazik będzie miał możliwość wiercenia w regolicie marsjańskim na głębokość do 2 metrów. Tymczasem już stały mieszkaniec Marsa, łazik Curiosity przesłał swoje selfie. Jak widać jest przysypany rudym pyłem po ostatniej burzy pyłowej.

 

4 lipca – ostatni dzień rekrutacji na „Geofizykę w geologii”!

 

Geologiczne badania polowe młodego ryftu na Nowej Zelandii. Fot. L. Czechowski

Drodzy kandydaci na studia!

Wszystkich zainteresowanych badaniami planet i Ziemi zapraszamy na studia na kierunku „Geofizyka w Geologii”. Więcej informacji o studiach znajdziesz w zakładkach w górnej części strony. Oficjalne informacje są na urzędowej stronie Wydziału Fizyki UW. Jeśli chcesz dołączyć do naszego grona, zachęcamy do jak najszybszego zgłoszenia się na nasze studia.

Zapraszamy! Studiuj z nami!

Koło naukowe Geofizyki UW na 22. Pikniku Naukowym

Przygotowanie do pokazu zjawisk w kolumnie Taylora. Fot. Piotr Morawiecki

W poprzedni weekend Koło Naukowe Geofizyki UW wzięło udział w 22. Pikniku Naukowym, który odbył się na PGE Narodowym. Przedstawiciele Koła zaprezentowali trzy pokazy o tematyce geofizycznej. Nasze pokazy cieszyły się dużym zainteresowaniem. Prezentowaliśmy między innymi jak powstają zmarszczki na piasku na dnie zbiorników wodnych, takich jak np. morza, wyjaśniliśmy zjawisko związane z kolumną Taylora i powstawaniem wirów Karmana. Wśród naszych prezentacji nie zabrakło też miejsca dla pokazów związanych z falami sejsmicznymi. Na naszym stanowisku zwiedzający mogli zapoznać się z działaniem geofonu i wygenerować własne wstrząsy, które wykrył nasz geofon. Mamy nadzieje w przyszłości wziąć udział w kolejnej edycji Pilniku Naukowego, a tymczasem możemy już zapowiedzieć swoją obecność na Festiwalu Nauki we wrześniu. Więcej informacji wkrótce.

Helena Ciechowska

Badania geofizyczne na Antarktydzie

Pingwiny u podnóża Mount Flora na Półwyspie Antarktycznym. Fotografował M. Grad podczas ekspedycji polarnej do Antarktyki Zachodniej (lata 1987/1988)

Milion pingwinów napotkanych przez Marka Grada podczas ekspedycji polarnej do Antarktyki Zachodniej (1987/1988) u podnóża Mount Flora na Półwyspie Antarktycznym. Półwysep ten położony jest w zachodniej części Antarktydy, na południe od Ameryki Południowej. Jest to najbardziej na północ wysunięta część Antarktydy i jedna z niewielu części kontynentu, która wychodzi poza koło podbiegunowe południowe.

Skała z mezozoicznej sekwencji (Mount Flora Formation). Zawiera fragment mezozoicznego drzewa. Z kolekcji M. Grada.

Obok fotka skały z Mount Flora. Jest to skała z mezozoicznej sekwencji (Mount Flora Formation). Zawiera fragment mezozoicznego drzewa (prawdopodobnie nagonasienne, iglaste). Powstała w okresie, gdy Antarktyda była bliżej równika (zgodnie z teorią dryfu kontynentów) i panował tam cieplejszy klimat.

 

 

 

 

Mamy minerały z głębokości 650 km!

Największy diament jubilerski miał masę   3106 karatów. Jednak, jak większość dużych i nieforemnych kamieni, został podzielony na szereg mniejszych, oszlifowanych następnie na różne sposoby (fotka pokazuje kopie). CC Chris 73 / Wikimedia Commons

Najgłębszy odwiert sięgnął 12 262 metry (tzw. Supergłęboki Odwiert Kolski). Ale dzięki ruchom tektonicznym odnajdujemy skały z większych głębokości w tzw sekwencjach ofiolitowych , gdzie są skały z głębokości ok. 50 km. Z jeszcze większych głębokości pochodzą diamenty. Na ogół powstawanie diamentów wiąże się z głębokością ok. 150 km, skąd to kimberlitowa materia miała wynieść je ponad 100 km w górę do skorupy Ziemi. Wciąż to niewiele w porównaniu z promieniem Ziemi, który wynosi ok. 6371 km! Ale niedawne badania wskazują, że część diamentów pochodzi z granicy pomiędzy płaszczem górnym i dolnym (czyli 600-700 km!). Diamenty te zawierają także miniaturowe inkluzje wody, co wskazuje, że także płaszcz, na tych głębokościach, ją zawiera.