Za kilka dni szczyt meteorów z roju Perseidów

Piękno starych atlasów. Gwiazdozbiór Perseusza i scena pokazująca antycznego Perseusza z głową zabitej Meduzy. Autor: Sidney Hall (1788–1831). Domena publiczna.

W sierpniu będzie można oglądać kilka rojów meteorów:  Południowe jota Akwarydy (4 sierpnia, średnia), Północne delta Akwarydy (8 sierpnia, średnia), Perseidy (12 sierpnia, wysoka), kappa Cygnidy (18 sierpnia, średnia). Powyżej podano tylko roje o przynajmniej średniej aktywności, data w nawiasach podaje spodziewane maksimum aktywności. Jak łatwo się domyślić, roju Akwarydy należy szukać w gwiazdozbiorze Wodnika. Natomiast radiant Perseidów przesuwa się przez gwiazdozbiory Kasjopei, Perseusza i Żyrafy. Jest to  jeden z najbardziej regularnych rojów meteorów obserwowany od 2000 lat. Ponieważ Księżyc jest bliski nowiu, więc warunki do obserwacji roju mogą być bardo dobre. Rój związany jest z kometą 109P/Swift-Tuttle odwiedzającej nas co 133 lata. Ostatni raz była blisko Słońca w 1992 roku. Orbita komety przecina orbitę Ziemi i istnieje niebezpieczeństwo, że zderzy się z Ziemią lub z Księżycem –  na szczęścia nie w tym tysiącleciu. Meteory z tego roju nazywane są łzami św. Wawrzyńca, bowiem 10 sierpnia przypada rocznica jego męczeńskiej śmierci. Do tego roju nawiązuje także znany piosenkarz John Denver w piosence Rocky Mountain High. Ostatni wymieniony rój, Kappa Cygnidy,  ma radiant w gwiazdozbiorze Łabędzia. Nie muszę przypominać, że zgodnie z tradycją, podczas obserwacji meteoru należy pomyśleć życzenie – podobno odpowiednie życzenia, odpowiednio pomyślane, spełniają się w 99%. 🙂  L. Cz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *