Wieki wybuch Wezuwiusza: 24 sierpnia, A.D. 79

Obraz „Ostatni dzień Pompejów” – obraz K. Briułłowa.

Niedawno minęła kolejna rocznica wybuchu Wezuwiusza, który zniszczył rzymskie miasta Pompeje, Herkulanum i Stabie. Jak wspominaliśmy już, podczas niego na miasta te spadło tysiące ton gorących popiołów wulkanicznych oraz lawiny piroklastyczne (chmury gorejące). Ostatecznie miasta zostały przysypane kilkumetrową warstwą popiołów wulkanicznych. Śmierć poniosło tysiące ich mieszkaniowców. Obecnie Pompeje są w dużym stopniu odkopane i dostępne turystom. Tragiczne wydarzenia z 79 roku pokazuje realistyczna animacja dokonana zgodnie z danymi naukowymi.

Chmury gorejące to zawiesiny gorących popiołów w gazach wulkanicznych. Poruszać się mogą z dużymi prędkościami, podobnie jak zwykłe lawiny. To one spowodowały oblepienie ciał mieszkańców (na ogół zmarłych wcześniej wskutek zatrucia gazami) przez popioły. Gipsowe odlewy ciał mieszkańców, obrazujące dramat mieszkańców pokazują kolejne filmy.
Animacja dostępna tutaj:

Komety – co to takiego i jak je badamy?

Warstwa osadowa w basenie Imhotep. Zdjęcie z 14.02.2015, ESA/Rosetta/MPS for OSIRIS Team MPS/UPD/LAM/IAA/SSO/INTA/UPM/DASP/IDA – CC BY-SA 4.0

Zdecydowana większość komet była obserwowana tylko z Ziemi, a więc z bardzo daleka. Takie obserwacje pozwalają analizować gazowo-pyłową otoczkę jądra, ale nie jego geologię. Nawet określenie ogólnego kształtu jądra komety na podstawie dobowych zmian odbitego przez nie światła słonecznego nie zawsze daje prawidłowy wynik. W przypadku komety 67P/Churyumov-Gerasimenko (dalej: 67P/CG) przewidywane było jądro o kształcie kartofla, podczas gdy w rzeczywistości ma ono postać dwu elipsoidalnych brył połączonych szyjką.  Sfotografowanie jądra komety z bliska wymaga użycia sondy kosmicznej, co zostało zrobio

ne tylko dla kilku komet (1P/Halley, 19P/Borelly, 81P/Wild 2, 67P/Churyumov-Gerasimenko, 103P/Hartley 2, 9P/Tempel 1). Zdjęcia te pokazują, że każde jądro jest inne…

K. J. Kosssacki

Więcej w pliku pdf tutaj lub w niedawnym artykule tutaj

 

Geoida nie z tej Ziemi…

Powierzchnia stałego potencjału ( ‚geoida’ – granatowa i powierzchnia fizyczna komety 67P/C-G. Obliczenia L. Czechowskiego.

Jak wiemy, geoida to powierzchnia o potencjale pola grawitacyjnego i siły odśrodkowej równym potencjałowi równemu na powierzchni morza. Od tej powierzchni liczymy wysokości gór i głębokość morza. A więc największe odchylenia geoidy od fizycznej powierzchni Ziemi są mniejsze niż ~11 km. Jest to ponad 1000 razy mniej niż średnica Ziemi. Odchylenia elipsoidy odniesienia (przyjętej w GPS) od geoidy są rzędu +-100 m. Podobnie dobrym przybliżeniem kształtu planety są wybrane powierzchnie ekwipotencjalne. Nie jest tak jednak dla małych ciał Układu Słonecznego. W naszym Zakładzie Fizyki Litosfery zajmujemy się kometami i w ramach badań nad kometami policzyliśmy także kilka powierzchni ekwipotencjalnych  dla komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko. Powierzchnie ciemnoniebieska odpowiada niższej (bardziej ujemnej wartości potencjału) i powierzchnia niebieska odpowiada wyższej wartości potencjału. Niestety żadna z powierzchni ekwipotencjalnych nie da się dopasować blisko fizycznej powierzchni komety. Wnętrza planet i planet karłowatych mają (lub miały) właściwości cieczy i same dopasowały się, mniej więcej, do powierzchni ekwipotencjalnej. Nie jest tak dla małych ciał.  

Inna powierzchnia ekwipotencjalna (o wartości potencjału większej niż niebieska na poprzednim rysunku). Obliczenia L. Czechowskiego.

Za kilka dni szczyt meteorów z roju Perseidów

Piękno starych atlasów. Gwiazdozbiór Perseusza i scena pokazująca antycznego Perseusza z głową zabitej Meduzy. Autor: Sidney Hall (1788–1831). Domena publiczna.

W sierpniu będzie można oglądać kilka rojów meteorów:  Południowe jota Akwarydy (4 sierpnia, średnia), Północne delta Akwarydy (8 sierpnia, średnia), Perseidy (12 sierpnia, wysoka), kappa Cygnidy (18 sierpnia, średnia). Powyżej podano tylko roje o przynajmniej średniej aktywności, data w nawiasach podaje spodziewane maksimum aktywności. Jak łatwo się domyślić, roju Akwarydy należy szukać w gwiazdozbiorze Wodnika. Natomiast radiant Perseidów przesuwa się przez gwiazdozbiory Kasjopei, Perseusza i Żyrafy. Jest to  jeden z najbardziej regularnych rojów meteorów obserwowany od 2000 lat. Ponieważ Księżyc jest bliski nowiu, więc warunki do obserwacji roju mogą być bardo dobre. Rój związany jest z kometą 109P/Swift-Tuttle odwiedzającej nas co 133 lata. Ostatni raz była blisko Słońca w 1992 roku. Orbita komety przecina orbitę Ziemi i istnieje niebezpieczeństwo, że zderzy się z Ziemią lub z Księżycem –  na szczęścia nie w tym tysiącleciu. Meteory z tego roju nazywane są łzami św. Wawrzyńca, bowiem 10 sierpnia przypada rocznica jego męczeńskiej śmierci. Do tego roju nawiązuje także znany piosenkarz John Denver w piosence Rocky Mountain High. Ostatni wymieniony rój, Kappa Cygnidy,  ma radiant w gwiazdozbiorze Łabędzia. Nie muszę przypominać, że zgodnie z tradycją, podczas obserwacji meteoru należy pomyśleć życzenie – podobno odpowiednie życzenia, odpowiednio pomyślane, spełniają się w 99%. 🙂  L. Cz.

Konkurs na nazwę łazika marsjańskiego w ramach misji ExoMars

Artystyczna wizja bezimiennego na razie łazika ExoMars w 2020 r. – juz na Marsie. Credit: ESA/ATG medialab

W ramach misji ExoMars (o której to pisaliśmy już wiele razy) będzie wysłany nowy łazik. Odpowiedzialność za jego przygotowanie wzięła na siebie Agencja Kosmiczna Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (lepiej znana pod krótszą nazwą jako Brytyjska Agencja Kosmiczna 🙂  ). Łazik ma być gotowy w 2020 roku, a wylądować na Marsie ma w marcu 2021 r. Ważnym jego zadaniem będzie badanie warunków pod kątem życia na Czerwonej Planecie. Na niedawnym lotniczym festiwalu w Farnbogorough 2018 ogłoszono konkurs na nazwę tego łazika. Więcej o tym konkursie informacji znajdziemy tutaj. Zachęcamy do wzięcia udziału i wybrania pięknej i szczęśliwej nazwy 🙂 .

Dla fanów lotnictwa: na miejsce pokazów (za rok) trafimy wg tej mapy:

A o wrażeniach z lotu Dreamlinerem (czyli podstawowym samolotem PLL LOT – Boeingiem 787) można zorientować się tutaj.

Terraformowanie Marsa, czyli czy przerobimy Marsa na modłę Ziemi?

Łazik Curiosity już od paru lat węszy na Marsie w poszukiwaniu ciekawych informacji na nasza stronę 🙂 (fotka NASA, pia22486).

A poza tym:

Jaka ta woda jest na Marsie? Czy da się tam hodować ziemniaki?  Czy warto będzie tam emigrować?

Na te i podobne pytania będzie odpowiadać p. dr Natalia Zalewska z Centrum Badań Kosmicznych i Instytutu Lotnictwa w ramach radiowego programu „Zdziwienie tygodnia” prowadzonego przez p. red. Annę Piotrowską z Polskiego Radia 24. Emisja wywiadu w sobotę 4 sierpnia 2018 o godz. 16:36. Zachęcamy do wysłuchania. Panią dr. N. Zalewską znamy już z jej pobytu na Marsjańskiej Pustynnej Stacji Badawczej opisanej w jednym z poprzednich naszych wpisów.