Nowa Zelandia – nowy kraj kosmiczny

 

Kosmodrom podczas budowy na cyplu w Nowej Zelandii. Pierwszy prywatny i dla najmniejszych obecnie kosmicznych rakiet. Autor zdjęcia: Rodney Allen CC BY-SA 2.0

W niedzielę 21 styczna 2018 z pierwszego prywatnego na świecie kosmodromu (położonego w Nowej Zelandii) została wystrzelona rakieta Elektron (firmy Rocket Lab). Rakieta wprowadziła na orbitę 3 małe sztuczne satelity. Jest to pierwszy udany lot tej rakiety.

Jest to obecnie najmniejsza rakieta zdolna do wynoszenia satelitów na orbitę. Jej masa to ok. 10 ton, a koszt ok. 6 mln dolarów. Mimo swojej niewielkiej masy potrafi wprowadzić na orbitę ok. 200 kg ładunek. Rakieta przypomina nieco konstrukcją wielokrotnie większą od niej rakietę Falcon 9. Pierwszy stopień ma 9 identycznych silników, zaś drugi 1 taki sam silnik. Paliwem do silników jest nafta, zaś utleniaczem ciepły tlen. Jednak silniki rakiety Falcon 9 mają ciąg ok. 1000 kN (kiloniutonów) każdy, zaś silniki rakiety Elektron tylko po 20 kN. Ciekawe jest wykorzystanie techniki druku 3D do produkcji niektórych części silników.

Skamieniałości organizmów na Marsie?

Dziwne struktury rurkowate znalezione na Marsie przez łazik Curiosity. Ich długość jest rzędu 5 mm a grubość ok. 1 mm (NASA).

Poszukiwania życia na Marsie trwają od stuleci. Miłośnicy literatury oświecenia zapewne znają opowiadanie Woltera o Mikromegasie. Każdy interesujący się astronomią pamięta hipotezę o kanałach na ‚czerwonej planecie’. Kanały ‚odkrył’  G. Schiaparelli podczas opozycji w 1877 roku. Podobne liniowe struktury ‚zauważył’ i narysował Charles E. Burton. W początkach XX wieku, wytrwały poszukiwacz dziewiątej planety, P. Lowell był zwolennikiem tej hipotezy. Hipoteza zaczęła tracić na popularności gdy okazało się, że ulepszone teleskopy wcale nie potwierdzają obserwacji robionych starszymi przyrządami.

Obecnie badacze nie liczą na znalezienie śladów cywilizacji, lecz najwyżej na ślady prymitywnego życia. Być może łazik Curiosity badający planetę od 2012 roku właśnie odkrył skamieniałości organizmów. Na pewno jest to noworoczny prezent na wszelkich miłośników hipotez o istnieniu pozaziemskiego życia. Nie jest to pierwszy taki prezent. Kilka marsjańskich meteorytów zawiera dziwne struktury mogące być skamieniałościami mikroorganizmów.

 

 

Trzy składniki programu ExoMArs: orbiter (obecnie krążący wokół Marsa), lądownik (jego lądowanie się nie udało) i łazik przewidziany do wysłania w 2020 r. (ESA Space in images)

 

 

W naszym zakładzie (Zakładzie Fizyki Litosfery) pracujemy (wspólnie z międzynarodową grupą) nad poszukiwaniem śladów marsjańskiego życia w ramach programu ExoMars. W ramach tego programu obecnie wokół Marsa krąży satelita służący do wykrywania metanu, który może być wynikiem procesów życiowych w regolicie Marsa. Czekamy na dostarczenie, także w ramach programu, kolejnych łazików lepiej dostosowanych do poszukiwania życia (ma to nastąpić w 2020 roku).