Przypływy – źródło ekologicznej energii

Tama elektrowni pływowej w Bretanii (Francja) o mocy 240 MW. Autor zdjęcia: User:Dani 7C3

Przypływy morza są jednym z najlepiej przewidywalnych zjawisk przyrodniczych. Regularnie, mniej więcej 2 razy na dobę, poziom wody się podnosi i opada. Takiej regularności (ani przewidywalności) nie mają elektrownie wiatrowe ani nawet rzeczne. W niektórych miejscach różnica poziomów morza podczas przypływu a odpływu sięga 15 metrów. Nic dziwnego, że próbuje się to zjawisko wykorzystać do produkcji energii. Niestety, obecnie elektrownie pływowe na świecie mają w sumie moc jedynie ok. 500 MW. Jednak możliwości są o wiele większe. Przedzielenie ujścia rzeki Severn w Wielkiej Brytanii mogłoby pozwolić uzyskać elektrownię o mocy ponad 8000 MW (czyli mocy czterech dużych elektrowni jądrowych). Przedzielenie  Zatoki Penżyńskiej (Morze Ochockie) mogłoby pozwolić na zbudowanie elektrowni o mocy nawet 87 000 MW.  Główną wadą takich elektrowni jest nieciągła praca (w pewnym momencie poziom wody po obu stronach zapory się zrówna ze sobą).

Z punktu widzenia fizyki jest to wykorzystanie energii ruchu obrotowego Ziemi. Zauważmy, że energia wykorzystywana w elektrowniach spalających węgiel lub ropę, to energia pochodząca ze Słońca i zmagazynowana w przez rośliny. Podobnie ze Słońca pochodzi energia wykorzystywana przez elektrownie wiatrowe lub rzeczne. Wreszcie elektrownia jądrowa wykorzystuje energię zgromadzoną w jądrach atomów powstałych jeszcze przed powstaniem Słońca i Ziemi.