Rakieta z „odzysku” znowu w Kosmosie

Informowaliśmy już, że dzięki firmie SpaceX epoka jednorazowych rakiet może się skończyć. Odzyskany pierwszy człon rakiety Falcon 9 posłużył do wyniesienia kolejnego satelity. Wczoraj rakieta z „odzysku” wyniosła satelitę SES-10 wyprodukowanego przez niemiecko-francuski koncern zbrojeniowy Airbus. Po wypełnieniu swojej roli, pierwszy człon znowu wylądował na bezzałogowej platformie oczekującej na Atlantyku. Jeżeli okaże się być w dobrym stanie, to może będzie użyty kolejny raz! Niestety, odzyskanie drugiego członu jest technologicznie znacznie trudniejsze. Drugi człon musi dostarczyć satelitę na orbitę, czyli uzyskuje prędkość prawie 8 km/s. Wyhamowanie rakiety z tej prędkości wymagałoby znacznie więcej paliwa.  Na szczęście drugi człon zawiera tylko jeden silnik i jest znacznie tańszy od pierwszego członu, który zawiera aż 9 silników.

SES10 lądowanie

Rakieta do wielokrotnego użytku znowu odzyskana. Drugie udane lądowanie. Będzie można ją użyć po raz trzeci?

 

One Comment

  1. Ciekawe,ile będzie kosztował lot w kosmos jak będzie można kupić? Nawet jak rakieta będzie do wielokrotnego użytku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *